Posty

FACEBOOK

Photobucket

INSTAGRAM

Photobucket

Dlaczego znowu zniknęłam?

Obraz
I chyba już pożegnaliśmy lato. Ostatni tydzień wakacji dał nam duużo ciepełka, jakiego nie doświadczyliśmy przez praktycznie dwa miesiące, więc pewnie większość z Was dobrze wykorzystała te ostatnie dni lata. Trochę ze smutkiem, bo żegnając wakacje, a może część z Was wręcz cieszy nadchodzący rok szkolny? Dla mnie z pewnością jest to oznaka - do spotkania z Leosiem pozostało już tak niewiele, bo niecałe 2, 5 miesiąca! Więc trochę cieszę się, że prawdopodobnie to były ostatnie trzydziestki na termometrze w tym roku, bo upały w ciąży naprawdę dawały w kość :). A ostatnio i nawet w nerki...
A zapowiadał się taki kolejny, ciepły dzień. Jeszcze nie było tak upalnie, ja zrobiłam co do moich powinności należało, skutkiem czego zaczęłam odczuwać jakiś taki dyskomfort w krzyżu. Nooo ok, 7 miesiąc to można by rzec - końcówka ciążowej wędrówki, więc ból w krzyżu będzie teraz naprawdę normą. Ale ten nie chciał przejść! Ani po leżeniu, ani po siedzeniu, żadnym ogółem odpoczynku. I tak wciąż myślała…

Drugi trymestr i jego ciemniejsza odsłona

Obraz
I w końcuuuu! Mam za sobą chyba najmniej przyjemne badanie z całej ciąży, czyli obciążenie glukozą - OGTT. Jak się naczytałam w Internecie, jak bardzo straszna jest w smaku mieszanka glukozy z wodą, chciałam odwlekać to badanie na jak najpóźniej. Noo, ale kiedyś trzeba było je zrobić i całe szczęście, że tylko raz na całą ciążę się je wykonuje, chociaż nie zniosłam tego najgorzej. Do laboratorium przede wszystkim należy pamiętać o zabraniu własnej glukozy kupionej w aptece za około 6 zł. Roztwór zostaje przygotowany na miejscu. W smaku? Na pewno próbowaliście przy robieniu ciasta lukier - to właśnie tak smakuje ten "straszny" roztwór, tylko trzeba go wypić dużą szklankę. Ale to jest do przeżycia. Gorsze jest czekanie dwóch godzin. Najpierw krew pobierana jest na czczo, potem drugi raz po godzinie od wypicia i trzeci - na sam koniec, po kolejnej godzinie.

Wyrzuty sumienia mnie straszne złapały, bo znowu zrobiłam tutaj dużą przerwę. Ale sezon wakacyjny, przeprowadzki, a raczej …

Dlaczego badania prenatalne są tak ważne?

Obraz
Po pierwszych badaniach prenatalnych ucieszyliśmy się, że z maluchem będzie wszystko w porządku. Wyniki wyszły wręcz podręcznikowo, ale drugich postanowiliśmy nie robić. I to był błąd w naszym przypadku. Dlaczego?
Pierwsze badania prenatalne były dla nas oczywistą oczywistością, chociaż po ich wykonaniu stwierdziliśmy, że jakikolwiek wynik by nie wyszedł - i tak będziemy kochać Leosia tak samo. Stąd uznaliśmy, że nie będziemy wykonywać drugich. Będąc już praktycznie na granicy, bo w 21 tygodniu na wizycie kontrolnej u naszego lekarza, dowiedzieliśmy się o możliwości rozszczepu wargi u Leosia, w najgorszym przypadku podniebienia. I w zasadzie był ostatni dzwonek aby to sprawdzić i jakoś przeciwdziałać tej wadzie. A kto na prenatalne badania się raz umawiał wie, że z dnia na dzień nie znajdzie terminu. Jakimś jednak cudem udało nam się coś znaleźć, no i co najważniejsze - Maluch cały i zdrowy! A więc badania prenatalne drugiego trymestru są bardzo ważne! To właśnie teraz jest ten moment …

Bazylia, jakiej nie znaliście

Obraz
Bazylia jest coraz bardziej cenioną rośliną w naszych kuchniach, chociaż to jedno z jej wielu zastosowań. Coraz bardziej znana w formie świeżych, zielonych listków, a nie już jako suszona przyprawa z torebki, gości w naszych domach i ogrodach coraz częściej. Ale czy bazylia musi być zielona?
Pisząc „o ziołach praktycznie” wspomniałam, że na pewno napiszę o mojej ulubionej przyprawie i proszę oto i ona :). Nie wyobrażam sobie spaghetii bez dodania świeżych liści, pomidora bez pesto i sałatki caprese bez bazylii, a i ostatnio oszalałam na jej punkcie nie tylko w formie smakowej! Ta roślina wprost cudnie komponuje się w zestawienia roślinne różnymi kolorami oraz liśćmi, a to wciąż będzie ta sama bazylia i dzisiaj chcę Ci pokazać, że niejedno ma imię :)
. Zacznijmy od tego, do czego jeszcze może nam posłużyć ta roślina jak nie do kuchni. Czy wiedzieliście, że jej liście działają antyseptycznie na ukąszenia owadów a także stymulująco na wydzielanie soków trawiennych, dzięki czemu niweluje ona…

Jak mieć świeże warzywa zawsze pod ręką? (Nie potrzebujesz do tego ogrodu!)

Obraz
Ile to czasu marzyłam, aby mieć kawałek ziemi, pola, jakiejkolwiek powierzchni aby zaaranżować ogród, który będzie mi dawał pożywienie. Takie, które będzie mi dawać satysfakcję, że zostało wyprodukowane przeze mnie i które będzie kontrolowane od samego nasiona aż po zbiór, takie, które nie będzie zagadką odnośnie jego pochodzenia. No i pomyślałam, że nie ja jedyna. Dzisiaj chcemy wiedzieć, skąd pochodzi marchewka, którą obieramy do surówki, pomidor, który nakładamy naszym dzieciom na kanapkę, czy rzodkiewka, którą przekąszamy na drugie śniadanie. Dla jednych rozwiązaniem na to jest odnalezienie sprawdzonego źródła warzyw i owoców, a dla drugich… własna uprawa! Może myślisz, że fajnie by było mieć własne pomidory, które będą świeże zawsze pod ręką, albo inne warzywa, po które po prostu wyjdziesz na balkon.
Na balkon? Ale jak? Na balkonie masz może pelargonię, bazylię… ale marchewkę? Rzodkiewki? Sałatę? Tak, to jak najbardziej możliwe! Hodowcy z roku na rok zasypują nas nowymi odmianami …

Jak nauczyć się obsługiwać dziecko?

Obraz
Od wczoraj wyskoczył mi już 21 tydzień. Jestem pełna podziwu z jaką prędkością płynie czas i z jakim tempem rośnie Leoś! A jaki robi się ruchliwy! Mam wrażenie, że idzie spać, kiedy ja wstaję a budzi się kiedy ja zasypiam, bo najbardziej mocne kopsy dostaję wieczorem, ale nawet nad ranem budzi mnie swoimi skokami J. I to jest właśnie taki moment, kiedy ten okres noszenia Leosia w brzuszku mógłby się dla mnie nie kończyć. Nawet ostatnio powiedziałam Bartusiowi „wiesz co, mi to tak fajne być w ciąży”, na co Bartuś wybałuszył swoje piękne brązowe oczy i najwyraźniej troszkę go tym zszokowałam (i co się dziwić jak dotychczas przez większość czasu marudziłam i bardzo dawały mi się we znaki te ciemniejsze strony stanu mojego). I chociaż te lepsze strony ciąży zaczęły przykrywać te bardziej przykre, no po prostu nie mogę się doczekać naszego listopadowego spotkania! Chociaż czasem łapie mnie przerażenie upływającego czasu…
Dlatego staram się poświęcać czas na to aby trochę poszerzyć swoją mat…

Ogród dla dzieci - TRUJĄCE ROŚLINY W TWOIM OGRODZIE

Obraz
Jak sięgam pamięcią, ogromną część mojego dzieciństwa spędziłam w ogrodzie. Latem od rana do wieczora uwielbiałam biegać wśród zieleni i przesiadywać w piaskownicy, nawet zima nie była mi straszna do zabaw w ogrodzieJ być może to dlatego teraz nie wyobrażam sobie życia bez roślin, a do teraz mogłabym spędzać czas od rana do wieczora wśród kwiatów J. Sam ogród jest super sprawą dla dzieci, pozwala im się wybiegać, wyszaleć, bawić i poznawać otaczający ich świat, w co zaangażowane jest wszystkie pięć zmysłów człowieka. Być może właśnie wprowadzasz się do nowego domu i chcesz jakoś zagospodarować swoją nową działkę, a może zazielenić sam balkon albo już masz obsadzoną przestrzeń dookoła siebie? Mając dzieci musisz jednak ostrożnie podchodzić do tego, co masz na swoim ogrodzie lub balkonie, wiele roślin, z zewnątrz pięknych może być groźna dla Twojego dziecka. 
Mogą to być rośliny zarówno trujące, o których w życiu byście nie pomyśleli, że mogą zaszkodzić ale i takie, które swoimi cierniam…