Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2019

FACEBOOK

Photobucket

INSTAGRAM

Photobucket

Dlaczego znowu zniknęłam?

Obraz
I chyba już pożegnaliśmy lato. Ostatni tydzień wakacji dał nam duużo ciepełka, jakiego nie doświadczyliśmy przez praktycznie dwa miesiące, więc pewnie większość z Was dobrze wykorzystała te ostatnie dni lata. Trochę ze smutkiem, bo żegnając wakacje, a może część z Was wręcz cieszy nadchodzący rok szkolny? Dla mnie z pewnością jest to oznaka - do spotkania z Leosiem pozostało już tak niewiele, bo niecałe 2, 5 miesiąca! Więc trochę cieszę się, że prawdopodobnie to były ostatnie trzydziestki na termometrze w tym roku, bo upały w ciąży naprawdę dawały w kość :). A ostatnio i nawet w nerki...
A zapowiadał się taki kolejny, ciepły dzień. Jeszcze nie było tak upalnie, ja zrobiłam co do moich powinności należało, skutkiem czego zaczęłam odczuwać jakiś taki dyskomfort w krzyżu. Nooo ok, 7 miesiąc to można by rzec - końcówka ciążowej wędrówki, więc ból w krzyżu będzie teraz naprawdę normą. Ale ten nie chciał przejść! Ani po leżeniu, ani po siedzeniu, żadnym ogółem odpoczynku. I tak wciąż myślała…