FACEBOOK

Photobucket

INSTAGRAM

Photobucket

Netflix i HBO - przegląd


W pisanie recenzji jeszcze się nie bawiłam, więc dzisiejszy post piszę z pewną ostrożnością. Wzrastająca popularność serwisu Netflix dopadła i mnie - bardzo lubimy oglądać do śniadania/obiadu i wieczorami serial, który będziemy ciągnąć jak najdłużej. I chociaż oferuje on ogromny wybór produkcji, nie jest łatwo spośród tego gąszczu wybrać coś, co będzie wciągało na kolejne sezony. Na początek pod lupę wezmę najnowsze odcinki "Czarnego lustra". Tak jak dotychczasowe odcinki wzbudzały w nas, widzach emocje i szereg dygresji związanych z wątpliwością dobrodziejstw technologii przyszłości, tak w piątym sezonie nie było łatwo uzyskać te same odczucia. W czekających na nas zaledwie trzech odcinkach, tylko drugi porwał mnie do samego końca i trzymał w napięciu, pomimo fabuły dość banalnej...
Jak dla mnie - serial stracił swoją wyjątkowość i oryginalność odnośnie poprzednich sezonów. Każdy odcinek stanowi kalkę już utartych schematów kinowych.
Formę trzyma natomiast "Good Girls". Pierwszy sezon obejrzeliśmy stosunkowo niedawno, stąd na drugi nie przyszło nam długo czekać - zostałam mile zaskoczona pewnego dnia kolejnymi odcinkami. Pokrótce, serial opowiada o trzech kobietach. Każda z nich prowadzi wydawałoby się zwyczajne życie, do momentu gdy finansowe problemy każdej z nich skłaniają je do obrabowania marketu. Pomimo zwycięsko przeprowadzonej akcji, ich życie już nie będzie takie samo - ich czyny wywołują lawinę kolejnych problemów, a zdobyte pieniądze nie przynoszą im upragnionego szczęścia. Drugi sezon stanowi kontynuację pierwszego i tak naprawdę nie różni się od pierwszego, lecz mimo to powstające z poprzednich problemów dziewczyn kolejne wciągnęły mnie do samego końca sezonu. Serial jest lekki, przyjemny do oglądania z elementami humorystycznymi, dzięki czemu będzie Wam się go idealnie oglądało podczas wieczornego relaksu.
Inny temat stanowi już hit ostatnich dni, oceniany najlepiej wśród seriali w historii "Czarnobyl" na HBO. Temat katastrofy znad Prypeci interesował mnie od zawsze, stąd gdy dowiedziałam się, że powstanie fabularna produkcja na jego temat, nie mogłam się doczekać aż wyjdzie pierwszy odcinek. Na każdy z nich czekałam z niecierpliwością tydzień po tygodniu i w każdy wtorek z samego rana włączaliśmy kolejne. Ocena na IMDb wynosząca 9, 6 jest trafiona w sedno. Serial składa się z pięciu odcinków, co bardzo zabolało po obejrzeniu ostatniego, ale było to wystarczająco aby poruszyć dogłębnie temat katastrofy i mniej znane, bądź nieznane okoliczności jakie wystąpiły w związku z nią. Co więcej, widzimy zakłamania państwa sowieckiego i pragnienie ujawnienia prawdy przez osoby, które przyczyniły się do uratowania państwa od skutków katastrofy, a o których zapomniano, lecz dzięki serialowi zaczęły istnieć z powrotem.
To byłoby na tyle jeśli chodzi o mój przegląd seriali ostatnich dni, może ktoś z Was poleci mi coś do oglądania na kolejne wieczory?

Komentarze

  1. Polecam Orange is new Black :D mega serial

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!! Właśnie zabieram się za Czarnobyl ������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego seansu! Napisz potem jak Ci się podobało!:))))

      Usuń
  3. Ja z swojej strony polecę jeszcze klasyka. " Breaking bad <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja TYLKO Polskie seriale, jak lombard: życie pod zastaw.polecam serdecznie
    Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak mieć świeże warzywa zawsze pod ręką? (Nie potrzebujesz do tego ogrodu!)

5 powodów, dla których wybieram poród w prywatnej klinice

To będzie wybór na całe życie