FACEBOOK

Photobucket

INSTAGRAM

Photobucket

To będzie wybór na całe życie


Już za tydzień wybije półmetek mojej ciąży! Nie mogę uwierzyć, że tak szybko to zleciało. Początki dosyć mi się dłużyły, miałam wrażenie, że pierwszy trymestr ciągnie się w nieskończoność – ale to pewnie przez jego mało przyjemne cechy charakterystyczne. Jeszcze jakiś czas temu zaczęłam tracić nadzieję na lepsze samopoczucie, a momentami zamartwiałam się, że dostałam nagle cukrzycy i moje zmęczenie i wieczne przytępienie pochodzi stąd albo innych chorób. Tym bardziej, że ostatnie wyniki morfologii krwi trochę odbiegają od normy uniwersalnej, ale jutro wszystkiego się dowiem od lekarza.


Być może nie powinno się chwalić dnia przed zachodem słońca, ale ostatnimi dniami jest lepiej, chociaż czekam aż znów dostanę kopniaka od afrykańskiego niżu czy tam wyżu i moje nadzieje na lepszy, bo drugi trymestr znikną.

Co najważniejsze w tym wszystkim…


Chyba zaczynam czuć pierwsze ruchy Leona! Tak, wybraliśmy w końcu imię, nie żaden Antoni ani Amadeusz, tylko Leon, po dziadku.

Co ciekawe…


Leon:
- oznacza lwa
- zajmuje 163. miejsce w rankingu najpopularniejszych imion
- będzie miał imieniny dzień po moich i dzień po BartkaJ(a jest szansa, że i urodzi się w swoje! J )
- jaki jest?

Zdecydowany, potrafi podejmować stanowcze decyzje, odznacza się wysoką inteligencją i jest bardzo życzliwy, dba o relacje rodzinne i nie wywołuje konfliktów… myślicie, że te wszystkie dobre cechy się sprawdzą?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak mieć świeże warzywa zawsze pod ręką? (Nie potrzebujesz do tego ogrodu!)

5 powodów, dla których wybieram poród w prywatnej klinice