Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2019

FACEBOOK

Photobucket

INSTAGRAM

Photobucket

To będzie wybór na całe życie

Obraz
Już za tydzień wybije półmetek mojej ciąży! Nie mogę uwierzyć, że tak szybko to zleciało. Początki dosyć mi się dłużyły, miałam wrażenie, że pierwszy trymestr ciągnie się w nieskończoność – ale to pewnie przez jego mało przyjemne cechy charakterystyczne. Jeszcze jakiś czas temu zaczęłam tracić nadzieję na lepsze samopoczucie, a momentami zamartwiałam się, że dostałam nagle cukrzycy i moje zmęczenie i wieczne przytępienie pochodzi stąd albo innych chorób. Tym bardziej, że ostatnie wyniki morfologii krwi trochę odbiegają od normy uniwersalnej, ale jutro wszystkiego się dowiem od lekarza.
Być może nie powinno się chwalić dnia przed zachodem słońca, ale ostatnimi dniami jest lepiej, chociaż czekam aż znów dostanę kopniaka od afrykańskiego niżu czy tam wyżu i moje nadzieje na lepszy, bo drugi trymestr znikną. Co najważniejsze w tym wszystkim…
Chyba zaczynam czuć pierwsze ruchy Leona! Tak, wybraliśmy w końcu imię, nie żaden Antoni ani Amadeusz, tylko Leon, po dziadku.
Co ciekawe…
Leon: - oznacz…

5 powodów, dla których wybieram poród w prywatnej klinice

Obraz
Przychodzi taki moment podczas ciąży, że zaczynasz myśleć, gdzie chcesz urodzić. W jakim szpitalu? Ten przy ul. Takiej, czy tamten na ul. Innej? Wchodzisz w forum, czytasz doświadczenia innych mam, myślisz, że będzie Ci łatwiej podjąć decyzję, ale tak nie jest. Każda mama ma za sobą inne doświadczenia, jedne przyjemniejsze, drugie katastrofalne we wspomnieniach. A przecież – to ma być ten najpiękniejszy moment. Chwila, gdy spotkasz się z wyczekiwanym przez 9 miesięcy maluszkiem.
Z podejrzeniem myślę o tym, że poród nie wywołuje we mnie lęku. Czy to dlatego, że jestem dopiero w połowie drogi, czy dlatego, że silniejsza jest myśl o tym, co mi ten poród przyniesie? W ostatnich dniach Bartuś cierpi na wyrzynające się ósemki. Pamiętam, jak moja dentystka mówiła mi, że gdy i mnie to spotka, będę musiała natychmiast je wyciąć, bo nie mają fizycznie miejsca na to, aby rosnąć i żyć swoim ósemkowym życiem. I wiecie co – bardziej przeraża mnie myśl, że kiedyś będę musiała przez to przejść, niż …
Obraz
Jest to chyba jedno z najbardziej cichych i najładniejszych miejsc do spacerowania w mieście a zarazem bardzo mało znanym. Przenosimy się znów do Ogrodu Botanicznego w Poznaniu - miejsca, gdzie pomijając walory edukacyjne odpoczniemy od miastowego zgiełku, tym bardziej w ostatnie dni, gdzie wysoka temperatura potrafi być wykańczająca. Bardzo fajnym pomysłem jest polana piknikowa - jak nazwa wskazuje, Ogród oferuje nam miejsce pokryte zieloną trawą, częściowo ocienione, gdzie możemy usiąść, położyć się, poopalać czy zjeść między zielenią. W tym okresie uwagę przykuwają cudownie pachnące piwonie, które są w pełni kwitnienia, ale nie tylko.







Jeśli z kwitnących drzew kojarzycie jabłonie lub inne owocowe, na pewno zachwyci Was obsypany czteropłatkowymi kwiatami dereń Kousa.




Zapraszam na Instagram! https://www.instagram.com/litsababylife

Netflix i HBO - przegląd

Obraz
W pisanie recenzji jeszcze się nie bawiłam, więc dzisiejszy post piszę z pewną ostrożnością. Wzrastająca popularność serwisu Netflix dopadła i mnie - bardzo lubimy oglądać do śniadania/obiadu i wieczorami serial, który będziemy ciągnąć jak najdłużej. I chociaż oferuje on ogromny wybór produkcji, nie jest łatwo spośród tego gąszczu wybrać coś, co będzie wciągało na kolejne sezony. Na początek pod lupę wezmę najnowsze odcinki "Czarnego lustra". Tak jak dotychczasowe odcinki wzbudzały w nas, widzach emocje i szereg dygresji związanych z wątpliwością dobrodziejstw technologii przyszłości, tak w piątym sezonie nie było łatwo uzyskać te same odczucia. W czekających na nas zaledwie trzech odcinkach, tylko drugi porwał mnie do samego końca i trzymał w napięciu, pomimo fabuły dość banalnej...
Jak dla mnie - serial stracił swoją wyjątkowość i oryginalność odnośnie poprzednich sezonów. Każdy odcinek stanowi kalkę już utartych schematów kinowych.
Formę trzyma natomiast "Good Girls…

Krew, pot i lemoniada

Obraz
17 tydzień. Na przenoszenie tych przysłowiowych gór czekałam całe miesiące. To teraz powinno mi się chcieć to wszystko, czego dotąd nie miałam siły robić, ale tak nie jest. Drugi trymestr obiecywał mi przypływ nieznanych dotąd pokładów energii, a ja...śpię 14 godzin dziennie. Czy winne są temu wciąż te hormony, czy nie do zniesienia trzydziestostopniowe dni i niewiele łaskawsze noce? Staram ratować się piciem chłodnych napojów, lemoniad z lodem, bez lodu, jednym wiatrakiem z prawej, drugim z lewej strony, a i tak gorąco mi jest we własnej skórze. Na basen nawet nie pójdę z powodów zdrowotnych. Z bardziej podręcznikowych objawów znane mi są na ten 17 tydzień ciąży krwawienia. Z dziąseł oraz z nosa. Ale nie jest to specjalnie męczące tak jak ten niekończący się brak energii. Przez większość życia uwielbiałam spanie na brzuchu, tak, że niemożliwe było zaśnięcie w innej pozycji. Nawet gdy teraz taka pozycja jeszcze nie szkodzi, bo aż wybije trzeci trymestr mogę spać jak mi się spodoba be…

Między lasem a słoniami

Obraz
Ogród zoologiczny nie musi kojarzyć się z ciasnymi klatkami, smutnymi zwierzętami i nieodpowiednimi warunkami. W Nowym Zoo w Poznaniu, drugim największym w Polsce ogrodem zoologicznym spotykamy się z ponad stuhektarowym areałem. Dzięki temu nie jest to tylko miejsce, gdzie możemy obejrzeć zwierzęta ale i wybrać się na całodniowy, rodzinny spacer. Zoo przeplatane jest terenami leśnymi wraz z przestrzeniami parkowymi. Najlepiej jest tam się wybrać przed południem - tak aby mieć cały dzień w zapasie na spokojne zwiedzanie całego obiektu. Czym tam dojedziemy? Oczywiście autem, rowerem, autobusem...ale do zoo prowadzi też kolejka wąskotorowa - "Maltanka", której trasa przebiega niezwykle malowniczą trasą wzdłuż jeziora, warto jest się nią przejechać zwłaszcza z dziećmi - jest to pierwsza i dodatkowa atrakcja turystyczna, którą możemy sobie umilić dzień (więcej informacji: http://www.mpk.poznan.pl/turystyka). Gdy już dojedziemy do zoo, możemy wybrać się na zwiedzanie na dwa sposob…